Zielonawy Bałtyk w Ustroniu Morskim i turkusowy Adriatyk w Chorwacji z lotu ptaka

Dlaczego Bałtyk nie ma koloru morza z wakacyjnych zdjęć z Chorwacji?

W Chorwacji morze bywa turkusowe nawet bez filtra, a Bałtyk w równie słoneczny dzień potrafi wyglądać szaro albo zielono. Łatwo uznać, że jedno morze jest czystsze od drugiego. Tyle że kolor, który widzicie z plaży, powstaje zupełnie inaczej niż podpowiada ten prosty podział.

Błękit, turkus i zieleń powstają w innych warunkach

Głęboka i przejrzysta woda wygląda na ciemnoniebieską. Woda pochłania przede wszystkim czerwoną część światła, natomiast niebieskie światło dociera głębiej i częściowo wraca do naszych oczu.

Turkus pojawia się najczęściej bliżej brzegu. Woda musi być płytka i na tyle przejrzysta, aby światło dotarło do jasnego dna, odbiło się od niego i wróciło ku powierzchni. Sam piasek nie wystarczy. Jeżeli światło zatrzymają wcześniej związki rozpuszczone w wodzie lub unoszące się drobiny, dno nie rozjaśni zatoki.

Zieleń i szarość mają jeszcze inne źródła. Fitoplankton wzmacnia zielone odcienie, rozpuszczona materia organiczna pochłania światło niebieskie, a piasek i muł podrywane przez fale zmniejszają przejrzystość.

Dlaczego Bałtyk częściej wygląda zielono lub szaro?

Zlewnia Bałtyku, czyli cały obszar, z którego rzeki i strumienie odprowadzają do niego wodę, ma około 1,73 mln km². To ponad cztery razy więcej niż powierzchnia samego morza. Wraz z tą wodą do Bałtyku trafiają substancje wypłukiwane z lądu.

Według HELCOM przejrzystość Bałtyku zależy głównie od fitoplanktonu i związków organicznych rozpuszczonych w wodzie. Związki organiczne powstają między innymi z rozkładu roślin w lasach i na torfowiskach. Nie zobaczycie ich jako pływających drobin. Pochłaniają niebieską część światła, dlatego mniej błękitu wraca do naszych oczu.

Przy polskim brzegu morze jest zwykle płytkie, a dno piaszczyste. Mogłoby się więc wydawać, że warunki sprzyjają turkusowi. Wiatr i fale łatwo podrywają jednak drobne osady, które zasłaniają dno i nadają wodzie bardziej szary odcień. Po wietrznej nocy ta sama plaża może wyglądać zupełnie inaczej niż po kilku spokojnych dniach.

Co sprzyja błękitowi i turkusowi w Chorwacji

Otwarte wody środkowego Adriatyku mają mało składników odżywczych, niewiele planktonu i wysoką przejrzystość. W badaniach prowadzonych koło wyspy Mljet białą tarczę do pomiaru przejrzystości było widać na głębokości ponad 20 m.

Przejrzysta woda może dać dwa różne obrazy. Tam, gdzie skalisty brzeg szybko opada, większa głębokość nadaje morzu ciemnoniebieski kolor. W płytkiej zatoce nad jasnymi kamieniami lub piaskiem światło odbija się od dna i tworzy turkus.

Nie każda chorwacka plaża wygląda jednak jak zdjęcie z folderu. Przy ujściach rzek, po silnym wietrze lub w zatoce z większą ilością planktonu, Adriatyk również traci przejrzystość. Skały, roślinność podwodna i cień mogą zmienić kolor nawet w obrębie jednej plaży.

Jedna zatoka może zmienić kolor w ciągu dnia

Najbardziej turkusowe zdjęcia powstają zwykle przy spokojnej powierzchni, mocnym słońcu oraz nad płytkim i jasnym dnem. Wiatr może później podnieść osady, a cień lub większa głębokość przyciemnią wodę. Zdjęcie pokazuje więc konkretne miejsce w konkretnych warunkach, nie stały kolor całego morza.

Jeżeli wybieracie plażę na podstawie zdjęć, porównajcie ujęcia z kilku dni. Sprawdźcie też rodzaj dna, wejście do wody i to, jak szybko robi się głęboko. Te informacje lepiej zapowiadają widok na miejscu niż jeden idealnie oświetlony kadr.

Kolor nie rozstrzyga również, czy kąpiel jest bezpieczna. Europejskie kąpieliska ocenia się między innymi na podstawie obecności bakterii E. coli oraz enterokoków jelitowych. Turkus na chorwackim zdjęciu nie jest więc certyfikatem czystości. To efekt przejrzystej wody, niewielkiej głębokości, jasnego dna, spokojnej powierzchni i słońca – układu, który nad Bałtykiem zdarza się rzadziej.

Źródła:

  • NOAA – materiały o pochłanianiu światła przez wodę oraz wpływie dna i głębokości na widoczny kolor morza;
  • NASA Ocean Color – opis wpływu fitoplanktonu, cząstek mineralnych i rozpuszczonej materii organicznej na barwę wody;
  • HELCOM – raport o przejrzystości Bałtyku oraz wytyczne dotyczące pomiaru jego zmętnienia;
  • Instytut Oceanografii i Rybołówstwa w Splicie – badania przejrzystości i warunków biologicznych we wschodniej części Adriatyku;
  • Europejska Agencja Środowiska – zasady oceny jakości kąpielisk na podstawie badań mikrobiologicznych.
Kliknij na gwiazdkę od 1 do 5, żeby ocenić!
[Głosów: 0 Ocena: 0]

Piotr Starzyński

More Reading

Post navigation

Leave a Comment

Dodaj komentarz