O północy słońce wciąż stoi nad horyzontem, a zegarek mówi co innego niż niebo. Na części europejskich wakacji noc po prostu nie przychodzi i to nie na jeden wieczór, tylko nawet na cztery miesiące z rzędu.
Dlaczego słońce w ogóle nie zachodzi?
Latem oś Ziemi jest nachylona tak, że biegun północny zwraca się w stronę Słońca. Im dalej na północ, tym dłużej trwa dzień, aż w końcu słońce w ogóle przestaje chować się za horyzont. To właśnie słońce polarne, zjawisko normalne na obszarach na północ od koła podbiegunowego.
Zasięg zjawiska bywa jednak większy, niż sugeruje sama linia koła podbiegunowego. W Norwegii dzięki ukształtowaniu terenu i załamaniu światła, słońce polarne widać nawet w Bodø, leżącym już poniżej koła podbiegunowego – od 4 czerwca do 8 lipca.

Gdzie naprawdę nie zachodzi, a gdzie tylko nie ciemnieje?
Najdłużej trwa to na Svalbardzie – od 20 kwietnia do 22 sierpnia słońce w Longyearbyen w ogóle nie zachodzi. To ok. 125 dni, czyli ponad cztery miesiące bez jednego zachodu słońca.
W północnej Norwegii okno jest krótsze i zależy od konkretnego miejsca:
| Miejsce | Słońce polarne |
|---|---|
| Przylądek Północny (Nordkapp) | 14 maja – 29 lipca |
| Hammerfest | 16 maja – 27 lipca |
| Tromsø | 20 maja – 22 lipca |
| Lofoty | 28 maja – 14 lipca |
| Bodø | 4 czerwca – 8 lipca |
Na Islandii prawdziwe słońce polarne zdarza się tylko na wyspie Grímsey, leżącej dokładnie na kole podbiegunowym, ok. 40 km od wybrzeża. W Reykjaviku, leżącym już poza kołem podbiegunowym, słońce koło przesilenia letniego zachodzi tuż po północy i wschodzi niecałe trzy godziny później – niebo pozostaje jasne przez całą noc, ale to wciąż zmierzch, nie stojące w miejscu słońce.

Czego się spodziewać? Sen, zorza i zdjęcia
Ciągłe światło potrafi rozregulować rytm dobowy – dlatego hotele w regionach polarnych zwykle mają grube zasłony zaciemniające, a doświadczeni podróżni zabierają też opaskę na oczy na wszelki wypadek.
Zorzę polarną trzeba tu odpuścić: żeby ją zobaczyć, potrzeba ciemnego nieba, a w okresie słońca polarnego ciemności po prostu nie ma. To dwa zjawiska, które nigdy nie wystąpią w tym samym miejscu o tej samej porze roku – więc wyjazd zaplanowany pod słońce o północy z definicji wyklucza szansę na zorzę.
Dla fotografów to za to złoty czas w dosłownym sensie – niskie słońce daje ciepłe, długie światło praktycznie przez całą dobę, bez ostrego, południowego blasku typowego dla niższych szerokości geograficznych.
Źródła
- Visit Norway (oficjalny portal turystyczny Norwegii) – dokładne daty słońca polarnego dla Svalbardu i miejsc w północnej Norwegii;
- Visit Akureyri / gmina Akureyri – informacje o Grímsey i słońcu o północy;
- materiały astronomiczne i turystyczne o różnicy między Grímsey a resztą Islandii.

Leave a Comment